Andrzej Talarek o pszczołach i Kozdębie

Mój Dziadek miał ule i pszczoły, mój Tata miał ule i pszczoły, i ja mam ule i pszczoły. Tyle tylko, że o ile moi przodkowie mieli swoje własne ule i swoje własne pszczoły, ja jestem, jako mielczanin, (być może) tylko współwłaścicielem pszczół i uli. Tych na dachu Domu Kultury. Jeden ze strażników naszej spółki, pszczelarz, gdy go zapytałem o pomysł lokowania pszczół na dachu, 15 metrów nad ziemią, w środku miasta, postukał się pod głowie i powiedział: czysta propaganda. Pszczoła lata kilka metrów nad ziemią i efektywnie zbiera miód do…

przejdź do artykułu