Papieże do których się modlimy

Podczas 2 tys. lat historii Kościoła wśród papieży byli wielcy myśliciele, męczennicy, ludzie dobrego serca, ale też budowniczowie czy politycy z krwi i kości. Przez ten czas kilkudziesięciu z nich zyskało miano świętych lub błogosławionych. Z jakich powodów ich wyróżniono?

Piotr najpierw był pierwszym wśród uczniów Jezusa, a następnie ten skromny rybak został wybrany na głowę Kościoła. Doświadczał cudów Mesjasza i sam później jako przewodnik nauczał wiernych i ewangelizował. Św. Piotr miał zginąć jako męczennik w miejscu, gdzie obecnie stoi Bazylika św. Piotra. Tu też odnaleziono jego grób.

Męczeńska śmierć i cuda przypisywane były wielu papieżom, którzy uznani zostali za świętych. Według legendy, papież Anaklet, który miał postawić na grobie św. Piotra pomnik, określany jest mianem męczennika. Tragicznie zginął również czwarty biskup Rzymu – Klemens I, którego cesarz Trajan wygnał do Pontu, a następnie kazał wrzucić do morza z kotwicą przywieszoną do szyi.

Śmiercią męczeńską w Rzymie miał zginąć też Sykstus I, za którego pontyfikatu wybuch spór o datę Wielkanocy. Z kolei papież Urban zginął w 230 roku poprzez ścięcie głowy.

Ale tak jak czczono papieży za ich męczeństwo, tak również wychwalano za cuda, jakich mieli dokonać. O Agapicie I legenda mówi, że miał dar uzdrawiania. Liczne cuda przypisuje się też Agatonowi, który podobno po objęciu stolicy papieskiej miał już ponad 100 lat.

Polityka także odcisnęła piętno na papieżach. Celestyn I, pustelnik, został papieżem w czasach, gdy Kościół dzieliły spory religijne i polityczne. On miał je uciszyć, lecz dla skromnego zakonnika okazało się to zbyt trudnym zadaniem. Wytrwał kilka miesięcy, ostatecznie zrezygnował pod koniec 294 roku. Z kolei Leon III po wyborze na papieża w 795 roku uznał władzę króla nad Kościołem, wysyłając klucze do grobowca św. Piotra Karolowi Wielkiemu. Wierny Karolowi, mógł liczyć na łaskę i schronienie, nawet gdy możni Rzymianie oskarżyli go o zdradę. W ramach wdzięczności papież koronował Karola Wielkiego na cesarza rzymskiego.

Tarcia o władzę między namiestnikami kościelnymi nieraz doprowadziły do tego, że obok prawowitego papieża rządził wybrany przez mniejszość antypapież. Tak było  w przypadku Symmachusa, który zanim został obwołany świętym, walczył o władzę z antypapieżem Wawrzyńcem. Zwolennicy tego ostatniego oskarżyli papieża o celebrowanie obchodów świąt Wielkanocy według starego kalendarza rzymskiego, a nie aleksandryjskiego. Papieżowi zarzucano nawet utrzymywanie stosunków z kobietami i przywłaszczenie własności kościelnej.

Wśród świętych następców św. Piotra byli ludzie wielkiej wiary, jak i mądrości. Leon I Wielki był papieżem, doktorem Kościoła. To jego słowa miały powstrzymać wodza Hunów Attylę od zniszczenia Rzymu. Byli też tacy, którzy rządzili bezpardonowo. Papież Paschalis I – także święty – swoich przeciwników bez oporu zamykał w lochach, gdzie poddawano ich okrutnym torturom, aż skonali.

Polacy zyskali też przychylnego im papieża Piusa X, który najpierw w 1906 roku wyniósł do godności bazyliki świątynię jasnogórską, ustanawiając dzień 26 sierpnia uroczystością Matki Boskiej Częstochowskiej, a potem 21 kwietnia 1910 roku, przekazał do Częstochowy drogocenną koronę, którą później nałożono na cudowny obraz. Wydał dekret, w którym potwierdził kult Matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej. Wśród informacji o jego pochodzeniu pojawiają się i takie, według których Giuseppe Melchiorre Sarto, papież w latach 1903 – 1914, był synem Polaka z Górnego Śląska lub Wielkopolski, który wyemigrował do Włoch. Oficjalne źródła temu zaprzeczają.

Choć  świętych papieży było wielu, to nieliczni zasłużyli na miano wielkich. Tak określano Grzegorza I, który 14 lat (zmarł w 604 roku) sprawował funkcję papieża. Jemu przypisuje się uporządkowanie śpiewu liturgicznego, czyli chorału gregoriańskiego. Wprowadził modlitwę ,, Ojcze nasz ” do liturgii mszy i skodyfikował ostatecznie ,, Kanon rzymski „. Nad rolę hierarchy przedkładał prace duszpasterską, był tam, gdzie byli ubodzy i potrzebujący. Po śmierci został ogłoszony świętym przez aklamację santo subito.

Tekst  Marek Leyko
e-mielec24.pl